chcę otrzymywać wiadomości dla osób
profesjonalnie sprawujących opiekę nad kobietą w ciąży, podczas porodu i w połogu.





Partnerzy i sponsorzy:


If you are pregnant or you have a small child, and you want to learn more about breastfeeding/or need to talk to a midvife about your concerns, we invite you to an open, free meeting called "Mlekoteka" 27.05 in Warsaw!

If you:

• are pregnant or you have a small child
• you want to learn a little more about breastfeeding, how and when to introduce the first foods for your baby
• need to talk to a midwife about your concerns

We invite you to an open, free meeting called “Mlekoteka”!
The program of the event:
27.05.2015 r.


15.00-17.00 Individual consultations with a midwife
If you have any questions, concerns or doubts associated with breastfeeding, you want to consult a midwife, we invite you to this consult.


17.00- 18.30 "When should I introduce solid food to my baby? How to do it?"
If you are a mom and you looking for information about how to introduce solid food to you child and how you can help your child develop healthy eating habits, these workshop is for you. You can find there many practical advises for example how to know when your baby's ready? and how to do it.
The meeting will be run by:
Martyna Grygiel- Kaczmarek- Midwife, clinical psychologist, mother of two boys born at home. She works in the delivery room at the Hospital of St. Sophia in Warsaw. She also runs a birthschool classes and is a Shantala massage instructor (massage for infants). She truly loves her job.


Adress:
Fundacja Rodzić po Ludzku
ul. Nowolipie 13/15 Warszawa
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.   tel 22 88 77 877 / 697 464 240

Call us or mail us befor You come! Thank You!

 

Spotkanie organizowane w ramach projektu "Jestem mamą w Polsce", finansowanego z Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Panstw Trzecich i budzetu panstwa, edycja 2013. www.mamawpolsce.wordpress.com

Pamiętacie, jak wspólnie poszukiwaliśmy adwokata dla Pani Agnieszki? Wczoraj dzwonił do nas, znaleziony dzięki Wam, mecenas Wojciech Bielski z informacją, że wyrok się uprawomocnił, a ta sprawa zakończyła się na korzyść Pani Agnieszki.

W artykule poniżej przeczytacie całą, rzetelnie opisaną historię. A Wam i Wojciechowi Bielskiemu ‪- DZIĘKUJEMY!!!

 

SZPITAL NA WOJENNEJ ŚCIEŻCE

Szpital w Zduńskiej Woli nie ma dobrej prasy. Wszystko przez błędy, do jakich dochodziło na oddziale ginekologiczno-położniczym. W prokuraturze i sądach toczą się sprawy przeciw placówce i lekarzom. Są już pierwsze akty oskarżenia. I może właśnie dlatego, nie mając wiele do stracenia, szpital postanowił powiedzieć „stop” dalszemu szarganiu swojej opinii. Czy to była słuszna decyzja? I jak skończy się ten eksperyment?

Pod koniec marca w Sądzie Rejonowym w Zduńskiej Woli miała się odbyć pierwsza rozprawa, w której Szpital Powiatowy w Zduńskiej Woli oskarżył – jako oskarżyciel prywatny – jedną z pacjentek o pomówienie.

Chodzi o artykuł, jaki ukazał się w lutym na łamach „Dziennika Łódzkiego” pod tytułem: „Prokuratura sprawdza doniesienie o śmierci noworodka w szpitalu”. Autorka opisała sprawę narodzin martwego dziecka w zduńskowolskiej placówce pod koniec ubiegłego roku. „Akurat na ten dzień miałam wyznaczoną wizytę w poradni. Poszłam, zrobiono mi KTG i USG, usłyszałam, że jest bardzo słabe tętno dziecka. A chwilę później, że nie ma już szansy na uratowanie i mam urodzić martwy płód – opowiada ze łzami w oczach kobieta. – Nikt nie próbował ratować dziecka. Jestem przekonana, że gdyby od razu zareagowano, zrobiono cesarskie cięcie, to dziecko urodziłoby się żywe – uważa. Kobieta przeżyła koszmar. Zostawiono ją – jak opowiada – przez półtora dnia samą, bez opieki psychologicznej, a do tego na jej salę kładziono kobiety w ciąży” . Tyle „Dziennik Łódzki”. Sprawą porodu w Zduńskiej Woli – kolejnego już – zajęła się prokuratura. Ale szpital postanowił się bronić. Dlaczego? Czytaj więcej...

27 - letnia Kelly skarży szpital za nacięcie krocza bez jej zgody. Prowadzi teraz zbiórkę pieniędzy na wniesienie pozwu i sama będzie się reprezentować w sądzie.

27-letnia Kelly nie zgodziła się, aby nacięto jej krocze podczas porodu. Lekarz, pomimo tego, naciął ją 12 razy. Wszystko zarejestrowała kamera, którą trzymała mama Kobiety. We współpracy z organizacją ImprovingBirth.org, Kelly postanowiła zaskarżyć szpital. Niestety żadna kancelaria nie podjęła się reprezentowania jej w sądzie. Kelly się jednak nie poddała: dzięki akcji crowdfundingowej i nagłośnieniu sprawy w mediach, udało jej się zebrać wymaganą sumę na wniesienie pozwu. Sama będzie się reprezentować w sądzie! Trzymamy kciuki za Kelly, a Wam przypominamy, że prawo do świadomej zgody i odmowy na interwencje medyczne jest jednym z Waszych podstawowych praw podczas porodu! (dowiedz się więcej o prawach pacjenta)

kelly forced episiotomy

"Dla młodych kobiet to historia, ale warto to wiedzieć, żeby docenić to, co w chwili obecnej możemy zaoferować naszym rodzącym". Napisała do nas pani doktor, która od 1983 roku pracuje na oddziale szpitalnym.

Jestem lekarzem, specjalistą ginekologii i położnictwa. Od 1983 roku pracuję do chwili obecnej w szpitalu, w którym rodzi się rocznie ok. 2000 dziewczynek i chłopców.

Piszę o roku rozpoczęcia mojej pracy dlatego, ponieważ położnictwo tamtych lat różniło się znacznie od chwili obecnej. Mamy, które rodziły dzieci do roku ok. 1995 powinny to pamiętać.

Dla młodych kobiet to historia, ale warto to wiedzieć, żeby docenić to, co w chwili obecnej możemy zaoferować naszym rodzącym.

Pacjentka w Bloku Porodowym może chodzić, udać się pod prysznic, siedzieć na piłce, klęczeć na materacu i co najważniejsze ma kontakt bezpośredni z bliskimi. Ja to doceniam, ponieważ rodziłam syna w 1978 i oddział położniczy kojarzył mi się z więzieniem. Brak osoby, z którą można porozmawiać jest rzeczą ogromnie stresującą. Cieszę się, że to tylko wspomnienia.

A teraz? Poród aktywny, dostęp do różnych środków znieczulających - leki przeciwbólowe, gaz do wdychania i znieczulenie zewnątrzoponowe. Oczywiście, nie we wszystkich szpitalach jest to możliwe.

Jest jednak sprawa, która jest od zawsze - współpraca osób zaangażowanych w poród - położnej, lekarza i Rodzącej. Nie jestem w stanie pomóc, jeśli uważa ona, że to tylko sprawa personelu. Piszę to, ponieważ nie jest to sprawa odosobniona. My wiemy, że boli, że ma już dość tego wszystkiego, że nie da rady urodzić sama, że więcej rodzić nie będzie, że ...... "chłop" nie musi tak cierpieć. Recepta na udany poród, to akceptacja porodu z jego fizjologią, która chyba się nikomu nie podoba. Poród jest to bardzo ciężka praca, którą musimy WSPÓLNIE pokonać. Szkoda, że w wielu mediach pisze i mówi się wyłącznie o prawach pacjentów. Wg mnie jeśli są prawa to też i obowiązki.

Fundacja Rodzić po ludzku zrobiła wiele, wiele dobrego, nie tylko rodzącym i ich rodzinom, ale również nam lekarzom i położnym. Pamiętam, jak cieszyliśmy się, że będą porody rodzinne, że dziewczyny będą chodziły w swoich ciuchach a ich dzieciaczki będą leżały w kolorowych ubrankach. Pamiętam, że dziewczynka, która urodziła się w naszym pierwszym porodzie rodzinnym miała na imię Wiktoria, a ja miałam tę przyjemność, że uczestniczyłam w tym wydarzeniu.

A dzisiaj? Jest czwartek, godz. 12-ta, dwie godziny temu wróciłam z dyżuru (24 godz). Podsumowanie wczorajszego dnia - osiem porodów w tym 4 w ZOP-e, jedno cc, bo stan po cc. Jestem zmęczona, ale chyba bardziej zadowolona, bo warto było widzieć, jak z cierpiącej rodzącej "robi" się uśmiechnięta kobieta, a jej mąż nie widzi już we mnie dręczyciela jego ukochanej.

Pozdrawiam wszystkich,

m.

 

 

 

Żegnamy Sheilę Kitzinger. Bądź z nami 19.04 - tydzień po Jej śmierci - pożegnajmy Ją wspólnie. (*)

"Od Sheili wszystko się zaczęło…


Sheilę Kitzinger poznałam w 1993 roku. Była honorowym gościem na przełomowym dla polskiego położnictwa kongresie „Jakość Narodzin – Jakość Życia” i, jak się później okazało, przełomowym i dla mnie, dla 20 lat mojego przyszłego zawodowego życia.


Pamiętam jak wkroczyła pewnym krokiem do sali konferencyjnej, w eleganckim kapeluszu, silna, spokojna, w aurze osoby znającej swoją wartość. W naszej rzeczywistości trzymającego się dobrze totalitarnego położnictwa, raczkujących ledwie pomysłach na zmiany w systemie, z trudem formułowanych pierwszych postulatów na rzecz rodzących kobiet, Sheila Kitzinger była zjawiskiem. Jej wykładów sala słuchała z zapartym tchem (nawet pracownicy techniczni obsługujący kongres!), bo Sheila mówiła publicznie rzeczy, o których my wtedy nawet baliśmy się myśleć. O sile kobiet, o prawie do decydowania o sobie i o tym, że ginekolog na sali porodowej to nie bóg. Wśród wielu ważnych merytorycznie informacji, dla mnie - najważniejszy jednak był przekaz, że wszystko jest możliwe, potrzeba tylko determinacji i odwagi. I że trzeba nastawić się na maraton, a nie na sprint.


Sheila potrafiła też wyczuć emocje sali. W trzecim dniu Kongresu podeszła do mnie i do Ewy Smuk, głównej organizatorki Kongresu i powiedziała: „Czuję tu naprawdę rewolucyjną atmosferę. Czuję, że chcecie zmian, więc może to jest pomysł dla was: zrobiłam kiedyś przewodnik po porodówkach angielskich na podstawie relacji kobiet i przyznawałam tym porodówkom gwiazdki jak w przewodniku Michelin, oceniałam, która jest dobra, a która niedobra”. Zapadło nam to w pamięć: przewodnik, gwiazdki, a przede wszystkim to, że kobiety miałyby pisać – bo Sheila podkreślała, że ten przewodnik to one właściwie napisały, poprzez niego pokazały swoją siłę. I tak zaczęła się moja życiowa przygoda zwana „rodzić po ludzku”.


Przez te wszystkie lata Sheila Kitzinger towarzyszyła mi – to co mówiła i pisała było dla mnie ważne i inspirujące. Była moją Mistrzynią -  na wiele istotnych spraw dotyczących położnictwa wciąż patrzę jej oczami.


Myślę, że nie jestem jedyna. Jest nas na świecie tysiące, którym dała siłę i wskazała kierunek, w którym należy iść. Smutno, że nie ma jej już wśród nas, ale przecież wciąż żyje we wszystkim, co robimy na rzecz godnych narodzin."

Anna Otffinowska, współzałozycielka i wieloletnia prezeska Fundacji.

 

W najbliższą niedzielę, 19 kwietnia, tydzień po Jej śmierci, chcemy wspólnie z Wami symbolicznie pożegnać Sheilę Kitzinger. Jeśli chcesz być z nami, zmień swoje zdjęcie profilowe na FB na poniższą grafikę (tu ją ściągniesz). Możesz też wykorzystać ją do posta, który będzie Twoim własnym, osobistym pożegnaniem z tą Wielką Kobietą. BĄDŹMY TEGO DNIA RAZEM.

 

sheila5



 

Już niedługo w szpitalach pojawią się nasze nowe plakaty dla kobiet!

Wspólnie z firmą Linde Gaz Polska Sp. z o o. promujemy standardy opieki okołoporodowej. Jesteśmy bardzo szczęśliwe, bo dzięki naszej współpracy już niedługo w szpitalach pojawią się plakaty, które pomogą mamom jak najłagodniej przejść przez poród.


Linde Gaz Polska Sp. z o o. (producent gazu wziewnego łagodzącego ból w porodzie) wspiera także inne nasze działania: portal www.GdzieRodzic.info i tegoroczne konferencje dla położnych, które odbędą się w 5 miastach Polski. Dziękujemy!

 

mapa porodu a4

 

pozycje a4

 

 

Nasza zbiórka "Walczymy dla Was o jawność szpitali" zakończona sukcesem! Dziękujemy wszystkim darczyńcom!

Nasza zbiórka "Walczymy dla Was o jawność szpitali" zakończyła się 31 marca 2015  wielkim sukcesem! Z całego serca dziękujemy wszystkim osobom, które wpłaciły nam darowiznę. Dzięki Waszym wpłatom i mobilizacji udało się zebrać 4261,01 zł czyli 101% potrzebnej na pokrycie kosztów sądowych kwoty!

Zostały złożone 42 skargi na bezczynność i wiemy już, że taka forma nacisku przynosi rezultaty. Jeszcze tylko 6 szpitali nie odesłało informacji na temat statystyk oraz stosowanych procedur. Oto lista:

SP Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim
Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. Klinika Położnictwa i Ginekologii w Łodzi
Szpital Rejonowy SPZOZ w Tomaszowie Mazowieckim
Szpital Położniczo Operacyjny im. Św. Elżbiety w Roztoce
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Garwolinie
Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Pionkach
 

Oznacza to, że na naszym portalu www.GdzieRodzic.info jest 98% aktualnych danych! Podejmujemy wszystkie niezbędne procedury, żeby i te 6 szpitali odesłało informacje, o które wnioskujemy. O rezultatach tych działań będziemy Was na bieżąco informować.
 
Jeszcze raz bardzo dziękujemy za wpłaty! Pamiętajcie, że możecie nas wspierać każdego dnia przekazując darowiznę na cele statutowe tutaj, a do końca kwietnia przekazując nam 1% swojego podatku (KRS 0000150773).

Ruszamy z nowym projektem "Na straży Standardów Opieki Okołoporodowej"!

Projekt ma charakter działań rzeczniczych na rzecz wdrożenia Standardów Opieki Okołoporodowej, w tym systemowej zmiany dostępności prowadzenia ciąży przez położne w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Jest kontynuacją długoletnich starań Fundacji w walce o to, by w polskiej opiece okołoporodowej obowiązywały jednolite standardy medyczne oparte na Prawach Pacjenta i nowoczesnych procedurach medycznych.


Działania kierujemy do decydentów, a głos ten wzmacniamy budując koalicję organizacji pacjenckich i prowadząc skierowaną do kobiet kampanię informacyjno - edukacyjną na temat przysługujących im praw w opiece okołoporodowej.


Pomimo tego, że Rozporządzenie jest standardem medycznym o charakterze normatywnym i stanowi część systemu powszechnie obowiązującego prawa, nie jest traktowane przez większość placówek położniczych jako obowiązujące. Z przeprowadzonego przez Fundację w 2012r. monitoringu wynika, że w większości szpitali nie podejmuje się nawet prób jego wdrażania. Decydenci w służbie zdrowia (MZ, NFZ) nie stworzyli systemu kontroli wdrażania standardów i rozliczania osób odpowiedzialnych (dyrektorów, ordynatorów) za ich funkcjonowanie w placówkach.


Dokument ten, oparty na zaleceniach WHO i uwzględniający wyniki najnowszych badań naukowych, gwarantuje kobietom dostęp do jednakowego poziomu usług w ramach powszechnego ubezpieczenia i uznaje prawa pacjenta jako ważną składową opieki. Zgodnie z nimi każda kobieta ma prawo m.in. do edukacji przedporodowej, opieki położnej środowiskowej, korzystania z niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu, picia w trakcie porodu, wyboru dogodnej pozycji do parcia. Ponadto osobą sprawującą opiekę nad ciężarną, rodzącą, położnicą i noworodkiem może być położna, która ma ustawowe kompetencje do sprawowania opieki nad kobietą w ciąży fizjologicznej.

Działania:


1. Projekt opiera się przede wszystkim na działaniach rzeczniczych i interwencyjnych mających na celu zmianę systemową. Do skutecznej kampanii rzeczniczej poprawiającej jakość opieki okołoporodowej, w pierwszym etapie potrzebujemy zdiagnozować, które przepisy utrudniają refundację prowadzenia ciąży przez położną oraz zebrać dane dotyczące czasu oczekiwania na wizytę u ginekologa.
- Analiza prawna przepisów dotyczących zawodu położnej w zakresie prowadzenia ciąży.
- Monitoring dostępności do opieki medycznej w ciąży w poradniach NFZ.
- Kampania rzecznicza i działania interwencyjne kontynuowane na podstawie zebranych danych - pisma i wnioski kierowane do decydentów. Informacje o podejmowanych działaniach i odpowiedziach władz publikować będziemy na stronie.
- Budowanie koalicji organizacji pacjenckich, środowisk zajmujących się tematyką rodzicielstwa i prawami pacjenta, a także organizacji położnych.
- Działania na rzecz wdrożenia SOO, prowadzone równolegle z działaniami na rzecz umożliwienia prowadzenia ciąży przez położne. Całkowite wdrożenie SOO jest priorytetem Fundacji od początku ich powstania. Dlatego w ramach działań interwencyjnych rozbudujemy poradnictwo prawne, które rozpocznie się równolegle z kampanią informacyjno – edukacyjną.

2. Kampania informacyjno – edukacyjna dla kobiet.
Kampania ma na celu zwiększenie wiedzy kobiet o przysługujących im w okresie okołoporodowym prawach. W ramach kampanii w przystępny i atrakcyjny sposób pokażemy wybrane zapisy SOO. Zaangażujemy również lokalnych aktywistów i aktywistki do wspólnego przeprowadzenia ogólnopolskiej akcji „Tydzień Godnego Porodu”. W tygodniu tym w wielu miejscach w całej Polsce odbędą się spotkania kobiet, na których poznają one wybrane zapisy SOO.

naklejka do uzytku

Potrzebna Wasza pomoc! Szukamy bezpłatnej pomocy prawnej dla kobiety.

Potrzebna Wasza pomoc! Szukamy bezpłatnej pomocy prawnej dla kobiety.


Jesteśmy bardzo zaniepokojeni działaniami szpitala w Zduńskiej Woli.
Jak zapewne wiecie szpital, wobec którego aktualnie prowadzonych jest bardzo wiele postępowań, tym razem sam oskarżył o zniesławienie kobietę, która urodziła martwe dziecko.

Martwi nas to, że władze szpitala w taki sposób starają się poprawić swoją sytuację - zamknąć buzię kobietom, uciszyć głos zaniepokojonych rodziców i pacjentów.

Zamiast udzielić wsparcia psychologicznego kobiecie, która w grudniu straciła dziecko, szpital wytoczył jej proces o zniesławienie. Nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, co może teraz przeżywać.

Jesteśmy z Panią Agnieszką w kontakcie i zrobimy wszystko, żeby jej pomóc. Jej sytuacja jest bardzo trudna: nie ma środków na zatrudnienie prawnika, ale jest zdeterminowana, by walczyć o prawo głosu.

W jej imieniu poszukujemy adwokata/adwokatki lub kancelarii prawnej, która bezpłatnie podejmie się tej sprawy. My jako Fundacja Rodzić po Ludzku jesteśmy zdecydowane pomagać Pani Agnieszce, ze względu na powagę sytuacji niezbędna jest jednak pomoc doświadczonych prawników. Chodzi o reprezentowanie Pani w sprawie karnej.

Pytajcie znajomych, udostepniajcie ten komunikat na FB!

Dziekujemy!

Kontakt w sprawie: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Wpłać choćby złotówkę i pomóż nam pokryć koszty sądowe!


Walczymy dla Was o jawność szpitali - pomóżcie nam ponieść koszty sądowe!

Liczymy na Was i właśnie teraz potrzebujemy Waszego wsparcia. Chcemy, aby szpitale ujawniały dla Was informacje, które pomogą wszystkim przyszłym mamom podjąć najlepszą decyzję o miejscu, w którym na świat przyjdzie ich dziecko!

Wejdź tu i wpłać!

Przez ostatnie 9 miesięcy intensywnie pracowałyśmy, aby pozyskać od szpitali dane, które publikujemy dla Was na portalu www.GdzieRodzic.info*. Pytałyśmy o warunki panujące na oddziale, dostępność szkoły rodzenia, procedury podczas porodu, obecność osób towarzyszących, kontakt matki i dziecka po narodzinach, dostępność na oddziale psychologa i doradcy laktacyjnego, jak również o dane statystyczne dotyczące cesarskich cięć, nacięć krocza, znieczulenia dolarganem i znieczulenia zewnątrzoponowego etc. Wszystko po to, żeby pomóc Wam wybrać najlepsze miejsce do porodu.

Wnioski o udostępnienie informacji publicznej zostały wysłane do wszystkich 400 oddziałów położniczo – ginekologicznych i neonatologicznych w całej Polsce. 191 z nich odpowiedziało dopiero po ponagleniu i groźbie rozprawy sądowej. 42 natomiast do tej pory nie udzieliło nam oczekiwanych informacji.  Względem tych ostatnich zostały złożone skargi na bezczynność do sądu administracyjnego.

Koszty sądowe każdej rozprawy to 100 zł, co daje łączną kwotę 4200 zł

Pomóżcie nam ponieść te koszty!

Jeżeli Wasza hojność sprawi, że przekroczymy kwotę zbiórki (lub nie poniesiemy kosztów sądowych, ponieważ szpitale dobrowolnie udostepnią pożądane informacje), resztę pieniędzy przeznaczymy na ulepszenie i prowadzenie portalu www.GdzieRodzic.info.

DZIĘKUJEMY!

koszty sadowe1



 * www.GdzieRodzic.info – portal stworzony, aby dostarczać kobietom wiarygodne informacje opierające się zarówno na deklaracjach szpitala, jak i na opinii konsumenckiej. Kobiety, które już urodziły, mogą na nim pod ofertą szpitala pozostawić komentarze weryfikujące informacje dostarczone przez placówkę, a także dokonać własnej oceny szpitala. Prowadzenie portalu pozwala Fundacji analizować trendy w polskiej opiece okołoporodowej przez zbieranie i aktualizację danych od szpitali. Strona ma także charakter edukacyjny. Zamieszczane są na niej artykuły dotyczące ciąży, porodu i połogu, a także informacje o prawach przysługujących młodym rodzicom

sasakawa copy

sasakawa copy

sasakawa copy

jeden procent

konferencje2016.jpg

kobiety mowia www

zorganizuj pokaz filmu zielony

baza porodowek

sasakawa copy

raporty red

iconka zamow publikacje

iconka lektury obowiazkowe