chcę otrzymywać wiadomości dla osób
profesjonalnie sprawujących opiekę nad kobietą w ciąży, podczas porodu i w połogu.





Partnerzy i sponsorzy:


Jeśli uważasz, że nasze działania są potrzebne, przekaż nam 1% swojego podatku.

Jak to zrobić? 

Przekazanie 1% podatku jest proste. Wystarczy odpowiednio wypełnić formularz zeznania podatkowego PIT. Po wyliczeniu kwoty podatku za dany rok, należy wpisać nazwę Fundacja Rodzić po Ludzku i nasz numer KRS 0000150773 oraz kwotę, którą chce się przekazać. Dziękujemy!

Tu dowiesz się, na co przeznaczyliśmy 1% w zeszłych latach (klik)

Przesłanie video Celiny Szwinty, ambasadorki kampanii "Rodzę - Mam prawa" do kobiet przed porodem. Prosto z Bali!

Już jest! Nasza nowa publikacja "Wokół porodu" - wybrane zagadnienia medycyny opartej na dowodach naukowych. Wy zamawiacie, my wysyłamy!

olkadka wokol porodu

XXI wiek stawia przed specjalistami nowe wyzwania. W położnictwie i neonatologii, dzięki prowadzonym licznym badaniom naukowym, rozpoczął się proces głębokich zmian, które mają szansę zmienić dotychczasowe zasady opieki nad matką i dzieckiem. Odpowiedzią na potrzebę zmian w opiece okołoporodowej w Polsce jest Rozporządzenie Ministra Zdrowia „W sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem”. Dokument ten, jako  powszechnie obowiązujący akt prawny, wprowadza do polskiego położnictwa procedury medyczne oparte na dowodach naukowych". 

Mamy nadzieję, że wydawnictwo „Wokół porodu – wybrane zagadnienia medycyny opartej na dowodach naukowych” pozwoli Państwu lepiej zrozumieć niektóre zapisy Standardów, a artykuły w nim zawarte dostarczą merytorycznych argumentów w staraniach o poprawę jakości opieki okołoporodowej w Polsce.

Publikacja dostępna tylko w formie drukowanej. Formularz zamówienia (klik)

"Podsumowując: odniosłam wrażenie, że pacjentki lekarzom na tym oddziale przeszkadzają. Najlepiej, żeby się nie odzywały i niczego nie chciały."

List ten dostałyśmy niedawno od jednej z Was. Jest bardzo poruszający. Wiedziałyśmy, że należy go opublikować, bo dotyka trudnego tematu poronień. Wierzymy, że jak najmniej z Was podziela doswiadczenie opisane poniżej.

 

"Przeżyłam dramatyczne poronienie. Kiedyś nie rodziłam po ludzku, teraz nie poroniłam po ludzku. Nie mogę poradzić sobie z tym, jak mnie potraktowano. Strata dziecka jest tragedią (nie jest istotne, który to tydzień ciąży), ale to, co może nas spotykać przy tym, to może być już ponad ludzkie siły. Nie godzę się na takie traktowanie kobiet! Mam dość! Po pobycie na patologii ciąży i pierwszej ciąży dochodziłam do równowagi psychicznej kilka lat. Nie chciałam mieć kolejnego dziecka, bo paraliżował mnie strach. Gdy się zdecydowałam, spotkało mnie to, czego się bałam najbardziej - a bałam się ponownego spotkania z oddziałem ginekologii.

Czytaj więcej: "Podsumowując: odniosłam wrażenie, że pacjentki lekarzom na tym oddziale przeszkadzają....

Inauguracja nowej kampanii "Rodzę - Mam prawa" już 23 listopada!

Z wielką przyjemnością zapraszamy Was na premierę naszej najnowszej kampanii "Rodzę - Mam prawa".

Robimy ją, ponieważ chcemy, żeby kobiety w Polsce wiedziały, że wg prawa mogą rodzić w zgodzie z własnymi potrzebami. Poród może być wydarzeniem rodzinnym i intymnym, które odbywa się w atmosferze szacunku i zrozumienia. Kobieta może poruszać się spontanicznie, podejmować decyzje oraz powinna być rzetelnie informowana o stanie zdrowia jej i dziecka. Ma prawo do pierwszego przytulenia dziecka "ciało do ciała" oraz wsparcia położnej środowiskowej po porodzie.

Podczas premiery zobaczycie nowe spoty, animacje i infografiki, wysłuchacie krótkiej rozmowy z ekspertami i przedstawicielami mediów, porozmawiacie z innymi rodzicami i każdym, kto tego dnia zechce być z nami. Zrobimy sobie wspólne zdjęcia i zainspirujemy się do działania!

Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich. Przybywajcie i bądźcie tego dnia z nami!

Link do wydarzenia FB

Więcej o kampanii znajdziecie tu (klik)


Ambasadorką kampanii jest Celina Szwinta, położna i podróżniczka, współautorka bloga www.coztegozedaleko.pl

Patronatem honorowym objęli kampanię Minister Zdrowia, Rzecznik Praw Pacjenta oraz Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania.

Patronaty medialne: magazyn Dziecko oraz Tygodnik Powszechny.

Projekt jest współfinansowany z Funduszy EOG w ramach programu Obywatele dla Demokracji.

rodzemamprawa podstawowy

Już możecie czytać po polsku najnowsze stanowisko WHO ws. przemocy wobec kobiet na salach porodowych

Pod koniec zeszłego roku pisałyśmy Wam o nowym, przełomowym stanowisku Światowej Organizacji Zdrowia. Po raz pierwszy WHO nazwało przedmiotowe i lekceważące traktowanie kobiet podczas porodu - przemocą, a prawo do godnej i pełnej szacunku opieki - prawem człowieka.


Specjalnie dla Was przetłumaczyłyśmy na język polski całe stanowisko. Tłumaczenie jest już oficjalnym dokumentem WHO.

znajdziecie je tu (klik)

Interweniujemy ws. wywiadu z położną z warszawskiego Szpitala na Solcu, który ukazał się 15.10. br. na portalu www.natemat.pl

Trochę ponad tydzień temu ze zgrozą przeczytałyśmy na portalu www.natemat.pl wywiad z położną Teresą Cybulską z warszawskiego Szpitala na Solcu klik (Ponieważ po naszej interwencji artykuł został wyedytowany, a jego treść złagodzona, zamieszczamy link do podglądu zmian klik). Już sam tytuł wywiadu „To, co się dzieje na porodówce, zostaje na porodówce” sugeruje, że to, co wydarza się za zamkniętymi drzwiami ww. szpitala, nie powinno ujrzeć światła dziennego.

To ja rządzę na porodówce. […] Czasami trzeba zamknąć drzwi, krzyknąć i powiedzieć dosadnie. Niedawno miałam taką pacjentkę. Mówię, Marysia słuchaj zejdź z tego łóżka, stój w rozkroku, pochodź i nie leż, bo to nie sprzyja rodzeniu. W odpowiedzi usłyszałam, że nie, bo ona wie lepiej, co jest dla niej dobre. Towarzyszył jej mąż. Niedługo potem była już na takim etapie, że krzyczała tylko „ja chcę cięcie! Ja chcę cięcie”. Co zrobiłam?

Pytam jej męża: panie Piotrze jest pan głodny? Tutaj naprzeciwko jest kebab, niech pan pójdzie. Wtedy zamknęłam drzwi i powiedziałam Marysi dosadnymi słowami na „k”, że albo dojdziemy do porozumienia i będzie mnie słuchała albo ja wychodzę i mówię pa. Na decyzje dałam pół godziny. W końcu się zgodziła.”

Jesteśmy zszokowane frywolnym tonem wywiadu. Wybrzmiewa z niego przyzwolenie na jawne i bezpardonowe opisywanie łamania praw pacjenta i praw człowieka na salach porodowych Szpitala na Solcu. Przemoc podczas porodu, groźby, wyszydzanie, wyrzucanie osoby towarzyszącej za drzwi, niecenzuralne słowa, przedmiotowe traktowanie, brak godności.

 

na-temat


W związku z naszym kategorycznym brakiem przyzwolenia na takie traktowanie kobiet wysłałyśmy do Zarządu oraz Rady Nadzorczej Szpitala na Solcu skargę, której treść Wam udostępniamy. (oryginał_skargi_klik)

Będziemy również prosić o wsparcie Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Ministerstwo Zdrowia.


skarga 1

skarga 2

 

 

Nasza drukarka przestała działać. Zbieramy na nowe urządzenie, które pomoże nam pracować. Wpłać na Cud-Maszynę!

Zbieramy na Cud-Maszynę*:


•    bo ta, którą mamy, ma już 10 lat i z Cud-Maszyny została już tylko Maszyna-ledwo-żywa-która-długo-nie-pociągnie;


•    bo prowadzimy kursy dla osób zajmujących się kobietą w ciąży, podczas porodu i w połogu oraz organizujemy bepłatne konferencje dla położnych. Robimy to profesjonalnie – dla każdego przygotowujemy materiały informacyjne, często to wiele stron tekstu i ilustracji – marzną  nam ręce i uszy, kiedy musimy biegać do punktu z kolorowym ksero obok biura;


•    bo prowadzimy biuro, piszemy listy interwencyjne i wielostronicowe raporty, których nie mamy jak wydrukować (ostatni, o tym jak długo kobieta musi czekać na wizytę u ginekologa oraz o tym, że kobiety w ciąży są bardzo często błędnie informowane o konieczności posiadania ubezpieczenia można znaleźć tu);


•    bo do czego to podobne, żeby organizacja nagradzana przez Światową Organizację Zdrowia nie miała Cud-Maszyny?


•    bo na działania strażnicze i tak nikt nam nie wpłaci (co to, do diaska, są działania strażnicze!?!? Chcesz wiedzieć? – Zajrzyj tu;


•    bo jesteśmy próżne z natury i potrzebujemy, żeby mówić nam komplementy, przynajmniej kilka razy dziennie (inaczej się zawieszamy). Odpowiedni człowiek nie zawsze jest pod ręką... Maszyna byłaby w tym świetna.


•    bo wiemy, że można na Was zawsze liczyć!

Jeśli chcesz nam pomóc i wpłacić pieniądze przejdź tu


DZIĘKUJEMY!

* Cud-Maszyna to urządzenie wielofunkcyjne, które drukuje w kolorze, skanuje, kopiuje dwustronnie.

cudmaszyna

Już mamy nowy raport. Dowiedzcie się, ile kobieta w ciąży musi czekać na pierwszą wizytę do ginekologa oraz jakie bariery napotyka w kontakcie z przychodniami w Polsce.

Zbyt długi czas oczekiwania na wizytę i błędne informacje dot. konieczności posiadania ubezpieczenia to największe bariery dla kobiet w ciąży w dostępie do publicznej służby zdrowia – wynika z najnowszego raportu Fundacji Rodzić po Ludzku.

Kobieta w Polsce jest zmuszona czekać na pierwszą wizytę u ginekologa w przychodni POZ średnio 18 dni. W 1/4 placówek czekałaby jednak miesiąc i dłużej, a w skrajnych przypadkach nawet ponad siedem miesięcy (385, 243 i 209 dni). Jednocześnie w ponad połowie publicznych placówek otrzymałaby błędną informację, że musi być ubezpieczona, aby móc korzystać z państwowej opieki zdrowotnej.

Fundacja przebadała 454 przychodnie pod względem dostępności usług ginekologiczno – położniczych dla kobiet we wczesnej fazie ciąży. Wyniki relatywnie dobrze świadczą o dostępie do tej usługi w skali kraju. W połowie placówek czeka się do 7 dni. Jednak wysoki odsetek kobiet, które korzystają w ciąży z wizyt prywatnych, wskazuje, że dla pacjentek średnio 18 dni oczekiwania na wizytę to nadal zbyt długo.

„Oczywiście, że trzeba być ubezpieczonym, każdy musi", „trzeba dopytać w czasie wizyty, ale wolimy, jak kobieta jest ubezpieczona”, „właściwie to nie musi być ubezpieczona, ale mogą robić problemy przy porodzie”, „jeśli w EWUŚ wyskoczy się na czerwono, podpisuje się takie zaświadczenie”, „niby przysługuje opieka ginekologiczna w ciąży, ale wie pani, jakoś to trzeba załatwić, na kuroniówkę się zapisać czy do kogoś, nie można tak cały czas być nieubezpieczoną” – takie stwierdzenia może usłyszeć kobieta próbująca zarejestrować się na wizytę w przychodni. 55% publicznych poradni wykazuje brak znajomości przepisów obowiązującego prawa, błędnie informując kobiety, że do skorzystania z bezpłatnej opieki ginekologa i położnej w ciąży, niezbędne jest posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego. Niestety 15% placówek przekazuje również błędną informację o konieczności przedstawienia także innych dokumentów, takich jak karta chipowa czy NIP pracodawcy. Pacjentka nie musi tego wiedzieć, personel medyczny owszem.

Wg Konstytucji RP kobieta w ciąży jest objęta szczególną opieką ze strony państwa. Monitoring Fundacji wskazał na coś całkiem odwrotnego. Odkąd tylko kobieta ma styczność z publiczną służbą zdrowia, trafia na kolejne bariery w dostępie do niej. Długi czas oczekiwania, błędne informacje dot. konieczności ubezpieczenia oraz potrzebnych dokumentów sprawiają, że kobieta narażona jest na stres, a napięcie związane z sytuacją, w jakiej się znajduje, nasila się. Z punktu widzenia zdrowia przyszłej matki i dziecka powinno być całkiem odwrotnie. Wg Fundacji zniesienie tych barier jest również priorytetowe w kontekście polityki prorodzinnej w Polsce.

informacja_prasowa (klik)

raport_w_całości (klik)

Osoba do kontaktu: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.  

grafika mala

Jutro premiera naszego najnowszego raportu! Konferencja prasowa otwarta dla wszystkich w naszej siedzibie, 13.10.2015, o godz. 12.

Zapraszamy wszystkich chętnych na jutrzejszą konferencję prasową, która odbędzie się w naszej siedzibie w Warszawie, przy ul. Nowolipie 13/15, o godz. 12.

Będzie to premiera naszego najnowszego monitoringu „Dostępność do usług ginekologiczno-położniczych w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce”. Tym razem badałyśmy czas oczekiwania na pierwszą wizytę u lekarza ginekologa oraz bariery, które napotyka kobieta-pacjentka w kontakcie z publicznymi placówkami w Polsce. Na konferencji będzie również czas na otwartą dyskusję na temat tego, czy rzeczywiście kobieta w ciąży jest - jak wskazuje Konstytucja RP - otoczona szczególną opieką państwa. Temat ten jest, naszym zdaniem, szczególnie ważny w kontekście sposobu prowadzenia polityki prorodzinnej w naszym kraju.

Bardzo prosimy o potwierdzenie ewentualnego przybycia na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Do zobaczenia!

sasakawa copy

sasakawa copy

sasakawa copy

jeden procent

konferencje2016.jpg

kobiety mowia www

zorganizuj pokaz filmu zielony

baza porodowek

sasakawa copy

raporty red

iconka zamow publikacje

iconka lektury obowiazkowe